Ja tu sobie posiedzę spokojnie w chacie a oni niech myślą że z dżungli nadaję relację

Wpisy

  • wtorek, 27 marca 2012
    • Wakacje od wakacji

      Kilka tygodni temu siedzac w górach dyskutowalam z poznanym Izraelczykiem nad „dziwnoscia” naszych wakacji. Bo co to za wakacje, podczas których spisz czêsto w beznadziejnych warunkach, czêsto jesz podle zarcie, spêdzasz setki godzin bujajac siê w autobusach, sypiasz ze sluchawkami w uszach bo nasluchales siê historii o karaluchach w przewodzie sluchowym, masz paranoje na punkcie bycia okradzionym, dzwigasz swój 20-kilogramowy plecak w te i we w te, snisz o pierogach, czasami zdychasz z goraca, innym razem marzniesz do szpiku kosci. To Ci wypoczynek!

       
      Wiêc postanowilam zrobic sobie wakacje od wakacji. I w tymze oto celu udalam siê na wspominana juz Ihla Grande w Brazylii. Poniewaz rozleniwilam sie maksymalnie to nawet fot mi se nie chce robic.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Wakacje od wakacji”
      Tagi:
      Autor(ka):
      kaha_m
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 marca 2012 12:56
    • Piêc ulubionych pytañ


      1.    Masz legitymacje studencka?   [yyyy jasne. Gdzies na strychu w kartonie z napisem: „XX wiek”]
      2.    Jak mozesz nie miec narzeczonego?   [tez siê dziwie]
      3.    Czy mogê Ci postawic drinka?    [ossszywissscie]
      4.    Pomóc Ci z plecakiem?    [A jestes strongmenem?]
      5.    Jestesz Hiszpanii/Argentyny?  [yeeeah! Czyli mój hiszpañski nie calkiem niezly!]
      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kaha_m
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 marca 2012 12:54
  • niedziela, 25 marca 2012
    • Bój się Latino, dziewczyno!


      ´´Czasami to ja się boję nawet zacząć gadać z tymi facetami.´´ – to z pozoru zaskakujące stwierdzenie padło z ust wcale nie tak nieśmiałej Belgijki. I wcale nie chodziło o strach przed zakapiorami z zakazanej dzielnicy Buenos. Chodziło o zwykłych młodych Argentyńczyków siedzących obok nas w knajpie. Mimo to wyznanie Elke spotkało się tylko z pełnym zrozumienia potakiwaniami. Bo każda laska która siedzi dłużej w Ameryce pd w koñcu jest zmęczona latino.

       
      Zmęczenie wynika z prędkości i kierunku rozwoju znajomości. Jedne z pierwszych pytań na które odpowiadasz to: ile masz lat i czy masz narzeczonego. Brak narzeczonego jest jak biała flaga wywieszona na plaży – chłooooopaaaaki kto pierwszy! Kolejny punkt zmêczenia to róznica zainteresowañ: nasza cywilizacja nie jest tak roztañczona i rozbujana, czasami chcialoby siê posiedziec i po prostu pogadac, dowiedziec czegos o ludziach, miescie, o czlowieku, umówic na kawê innego dnia. Z Latino siê nie posiedzi i nie pogada, bo szybko pada sakramentalne: „Tañczymy?” Nie wiem czy odpowiedz twierdzaca „si bailamos” (ok., zatañczmy) ma  równiez drugie ukryte znaczenie, cos na ksztalt: „jasne, urodzê ci trójkê dzieci i bêdê robic pranie co czwartek”. Najwyrazniej musi miec, bo nim siê obejrzysz jestes bardzo blisko aktu poprzedzajacego rodzenie dzieci. Wiêc siê ewakuujesz czym prêdzej. No i nici ze zwyklej kolezeñskiej znajomosci, niezobowiazujacej rozmowy, czy zabawy. Urazony latino zwija siê w stronê kolejnej zielonookiem gringity.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kaha_m
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 marca 2012 13:02
  • sobota, 24 marca 2012
  • piątek, 23 marca 2012